Irlandzki rewolucjonista – „Świat rezydencji, Wnętrz & Ogrodów” 9(25)/ 2011

2011.9 SRWO okładka

Diarmuid Gavin jest prawdopodobnie jednym z najbardziej inspirujących i ekscytujących projektant w Wielkiej Brytanii. Jest również gwiazdą wielu telewizyjnych programów ogrodniczych oraz autorem 7 książek. W ciągu zaledwie kilu lat swej działalności zyskał rozgłos i sławę, a przez swoje kontrowersyjne projekty oraz irlandzki temperament okrzyknięto go „rokendrolowym ogrodnikiem” oraz niedojrzałym emocjonalnie dzieciakiem. Z drugiej strony niektórzy twierdzą, że jego napędzane fantazją, często zwariowane pomysły wpłynęły na zmianę postrzegania ogrodów podmiejskich oraz na modernizację sposobu ich urządzania.

2011.9 SRWO Irlandzki rewolucjonista 1   2011.9 SRWO Irlandzki rewolucjonista 2
Diarmuid Gavin urodził się w Londynie, ale wychowywał w Irlandii. Tam uczęszczał do szkół i dojrzewał w klimacie podmiejskich dzielnic Dublina. Początek jego kariery nie był zbyt kolorowy za to ciekawy i dość burzliwy. Jako nastolatek jak sam o sobie mówi „był dość nieśmiały i leniwy, a jego życie było pełne falstartów i pomyłek”. Młody Diarmuid od początku czuł, że chce pracować w zawodzie twórczym myślał o architekturze lub o garncarstwie. Matka często prowadzała go do ogrodów, ale pomimo tego, że lubił sadzić rośliny, oglądane ogrody wydawały mu się nudne. Jego pierwszą pracą była praca w kwiaciarni i to właśnie tam zdecydował, że rozpocznie naukę Amenity Horticulture w Ogrodzie Botanicznym w Glasnevin. Po ukończeniu kursu Gavin założył działalność i rozpoczął pracę na własną rękę. Jak mówi była to katastrofa! Gavin eksperymentował w ogrodach swych klientów, a że byli to ludzie sympatyczni i w pełni ufający mu, niezadowolony ze swej pracy po prostu nie pobierał zapłaty. W ten sposób w zastraszająco szybkim czasie młody projektant wylądował na bruku. Sprawy przyjęły inny obrót, kiedy poznał swoją przyszłą żonę, córkę Przewodniczącego Sądu Najwyższego – Justine. Pod skrzydłami przyszłej teściowej oraz kochającej narzeczonej Diarmuid ponownie uwierzył w siebie i w roku 1994 po raz pierwszy zaprojektował ogród na Chelsea Flower Schow. Jednak to wystawa rok później odmieniła życie Gavina Diarmuida na zawsze. Dobrze znany w Wielkiej Brytanii prezenter telewizyjny i ogrodnik Alan Titchmarsh przeprowadził z Diarmuidem wywiad dla programu Gardener’s World. Na następny dzień do projektanta zadzwonili przedstawiciele BBC z propozycją poprowadzenia programu ogrodniczego.
Diarmuid przyznaje, że przez następne miesiące telefony urywały się, a on otrzymał prace w kanałach BBC, Chanel 5, Chanel 4, Granada i Central. Brał udział w programach Virgin Gardeners, Home Front: Inside Out, Gardens Through Time oraz 71 Degrees North i Come Dine With Me. Najdłużej, bo osiem lat pracował nad programem Home Front In The Garden i jak sam przyznaje tą serię lubił najbardziej. Diarmuid tłumaczy, że dzielnice podmiejskie, w których się wychowywał mogły się pochwalić jedynie ogrodami, w których szczytem twórczości ich właścicieli było posadzenie wiśni ozdobnej oraz sezonowych roślin kwietniowych. Marzeniem projektanta było zmienienie tej smutnej rzeczywistości na coś, co odzwierciedlałoby trendy, jakie pojawiały się w architekturze czy modzie. Chciał również, aby jego pomysły wywoływały uśmiech na twarzach oglądających. Jako jeden z pierwszych w prywatnych ogrodach miejskich zaproponował szklane ściany z luksfer, siatkowe przepierzenia i kolorowe ściany. Wprowadził do niewielkich przestrzeni ogrodowych elementy architektoniczne z betonu, szkła i stali. W swych projektach wyraźnie bawił się przestrzenią usypując w ogrodach górki niczym z krainy Teletubisiów, budując domek dla dzieci w kształcie rakiety, altany inspirowane nowym Volkswagenem Beetlem, Gwiezdnymi Wojnami, czy kuchennym chlebakiem. Umysł projektanta ciągnie pomysły jak gąbka korzystając ze wszystkich dziedzin życia mawia, że „inspiracja jest wokół nas należy jedynie szeroko otworzyć oczy”. Gavin nie boi się wstawiać do przestrzeni ogrodowej intensywnych kolorów, dużej ilości światła, a nawet telewizorów. Jednak nie tylko w telewizji można oglądać pomysły szalonego ogrodnika. Diarmuid Gavin jest autorem 7 książek między innymi: „Planet Patio”, „Outer Space”, „Home Front In a Garden”, “Diarmuid Gavin’s Big Ideas”. W zeszłym roku ukazała się także jego autobiografia “How the boy next door turned out”. Oprócz kariery telewizyjnej oraz wydawniczej 47-letni Gavin oczywiście projektuje również ogrody. Obecnie pracuje nad projektami w Hiszpani, Portugalii, Francji oraz Afryce Południowej. Co jakiś czas pojawia się na Chelsea Flower Show gdzie wzbudza nie tylko emocje u zwiedzających, ale również u kolegów projektantów. Bardziej konserwatywni ogrodnicy potępiają jego prace on jednak nie zraża się twierdząc, że nie medale na wystawie są najważniejsze – dla niego reakcja ludzi jest o wiele bardziej znacząca.
Projektant w tym roku po raz pierwszy w swej karierze otrzymał złoty medal oraz, co go cieszy o wiele bardziej, nagrodę publiczności na wystawie Chelsea Flower Show. W sierpniu celebryta przyjeżdża do Warszawy, aby jako gość specjalny wziąć udział w seminarium „Warsztat architekta krajobrazu” zorganizowanym w związku z wystawą „Zieleń to Życie”. Imprezę tą patronatem medialnym objęła redakcja Świata Rezydencji, Wnętrz i Ogrodów.
Tekst i fot. Agnieszka Hubeny – Żukowska