Wiosenne zamieszanie w ogrodzie – EuroStyl 3-4/2011, wyd. AN-PRESS

2011.3-4 EuroStyl okładka

Wprawdzie miejscami leży jeszcze śnieg, a ziemia jest zmarznięta to już teraz można zaplanować sobie prace, które należy wykonać w ogrodzie. Wiosna to najlepszy czas na porządki oraz zmiany w naszych ogrodach. Wiele bylin po kilku latach wymaga podziału. Niektóre krzewy, które nieroztropnie posadziliśmy, jako malutkie, teraz rozrosły się i nie pasują już do swojego dotychczasowego miejsca. Drzewa owocowe oraz pewne krzewy ozdobne wymagają przycięcia. Niektórzy z nas będą planować małe zmiany w kompozycji swoich ogrodów, inni swą przygodę z ogrodami dopiero rozpoczną.

2011.3-4 EuroStyl Wiosenne poruszenie w ogrodach 1 2011.3-4 EuroStyl Wiosenne poruszenie w ogrodach 2
Jeżeli ogrodu wokół domu jeszcze niema, zima i wczesna wiosna to najlepsza pora, aby go zaprojektować. Ciągle jeszcze długie wieczory doskonale nadają się na przeglądanie wraz z rodziną zdjęć w czasopismach ogrodniczych i kolorowych żurnalach. Możemy poprosić o pomoc projektanta ogrodów, ale najpierw musimy wiedzieć, co nam się podoba, a co nie. Co chcielibyśmy mieć przed domem, a czego za żadne skarby świata nie chcemy oglądać za naszymi oknami? Oczywiście w czasie spotkania specjalista doradzi, co najlepiej posadzić w przydomowym ogródku, ale rozeznanie się w naszych gustach to dobry punkt wyjściowy przed przystąpieniem do wykonania projektu. Warto jest też wcześniej zastanowić się ile czasu jesteśmy w stanie poświęcić na pielęgnację ogrodu? Czy nie ma wśród bliskiej rodziny alergików? Jakie funkcje ma pełnić ogród, czy ma się w nim znaleźć miejsce do zabaw z dziećmi, grill ogrodowy, a może element wodny? Czy chcemy, aby ogród był oświetlony oraz ile osób i w jakim wieku będzie z niego korzystać? Ogród może pełnić wiele funkcji, może też być spełnieniem naszych marzeń, ale najpierw powinniśmy się zastanowić jak powinien wyglądać nasz idealny ogród. Podczas takich przemyśleń warto pamiętać, że przestrzeń ogrodowa powinna kompozycyjnie łączyć się nie tylko z architekturą budynku, ale także z przestrzenią w jego wnętrzu. Jeżeli nasze pokoje będą zaprojektowane w stylu na przykład orientalnym to ogród rustykalny za oknem będzie wyglądał dość dziwnie. Tak samo ogródek angielski przy nowoczesnej elewacji, albo ogród chiński przy klasycznej willi.
Często kupujemy dom, wokół którego istnieje już ogród. Może on nie spełniać naszych wymagań lub po prostu może się nam nie podobać. Żądni zmiany nie wykopujmy wszystkich roślin i nie wycinajmy wszystkich drzew! Rośliny, które rosły w ogrodzie kilka lat po pierwsze przyzwyczaiły się już do jego mikroklimatu oraz gleby, po drugie mogą już być duże a przez to cenne. Projektant może zaproponować inne miejsce dla niektórych z nich adaptując je do nowego projektu. Pokrój i wielkość niektórych roślin można korygować poprzez odpowiednie cięcie. Przerobić, za pomocą tych samych gatunków roślin, można nawet ogród angielski na nowoczesny. Charakter ogrodu zależy, bowiem nie tylko od gatunku roślin, ale także od sposobu ich posadzenia.
Wiosna to czas, w którym wiele osób kończy budowę domu i już pomału zaczyna myśleć o skrawku ziemi, który go otacza. Pierwszym wiosennym problemem przyszłych właścicieli ogrodu jest błoto na działce oraz pytanie, co z nim zrobić? Na tym etapie zdesperowani właściciele, bez namysłu i pomysłu kładą nawierzchnie na podjeździe, często z rozpędu powstają także ścieżki w całym ogrodzie. Takie rozwiązanie jest dużym błędem. Lepiej byłoby najpierw wykonać projekt ogrodu wraz ze ścieżkami i podjazdem, a potem wykonywać małą architekturę. W ten sposób ścieżki zostaną zaprojektowane tak, aby pasowały do budynku oraz do przyszłego ogrodu. Unikniemy też problemów z przeprowadzaniem pod gotowymi nawierzchniami rurek systemu nawadniania czy też kabli elektrycznych (na przykład do oświetlenia lub elementu wodnego). Projektując podjazd musimy pamiętać, że powinien on być wygodny w użytkowaniu, nie musi jednak stanowić wielkiej betonowej powierzchni. Układ podjazdu, ścieżki oraz zieleni w przedogródku powinien być zaprojektowany tak, aby wydobyć charakter budynku, zasłonić szpetne elementy takie jak skrzynka gazowa czy śmietnik. W powierzchni podjazdu powinno unikać się projektowania małych kwietników, które podczas upalnych dni szybko przesychają.
Wiosna to czas porządków nie tylko w dojrzałych już ogrodach, ale także na terenach, na których ogrody mają dopiero powstawać. Niestety bardzo często większość resztek pobudowlanych zostaje przysypanych cienką warstwą ziemi. Warto też zwrócić uwagę na miejsca, w których stały betoniarki. Resztki rozsypanego cementu oraz zastygłej zaprawy szkodzą rośliną, a zakopane kawałki folii i styropianu mogą spowodować powolny wzrost roślin oraz ich obumieranie. Dokładne oczyszczenie terenu jest podstawą przyszłego ogrodu!!
Jeżeli po pracach budowlanych okazuje się, że na działkę trzeba dowieść ziemi to należy pamiętać, że ziemia urodzajna, którą chcemy nawieźć do ogrodu powinna być dobrana do podłoża, które występuje na działce. Czasami nawożenie ziemi w ogóle nie jest potrzebne, wystarczy wzbogacić rodzimą glebę. Wszystko to zależy od tego, co chcemy sadzić w ogrodzie, jakie są wymagania roślin? Aby ogród nie był czasochłonny najlepiej rośliny dobrać właśnie do gleby występującej na działce. Nie sadźmy roślin, które lubią ziemię kwaśną na podłożu zasadowym i na odwrót. Przysporzymy tym sobie naprawdę sporo pracy, nerwów i zmartwień. Dobrze jest, gdy przed nawiezieniem ziemi właściciel posesji ma już jakąś koncepcje zagospodarowania terenu. Wiedząc gdzie będą rosły krzewy, gdzie będzie trawnik a którędy będzie przebiegać ścieżka można zamówić odpowiednią ilość ziemi i rozsypać ją tylko w miejscach, w których będzie potrzebna. Dopiero na odpowiednio przygotowanym podłożu możemy przystąpić do sadzenia roślin.
Wiosna wprowadza sporo ruchu w naszych ogrodach. Zjawisko to jest coraz bardziej powszechne i zaczyna cieszyć nie tylko wykształconych ogrodników, ale także hobbystów i świeżych właścicieli ogródków. Budowa terenów zieleni, sadzenie i przesadzanie roślin oraz „przemeblowywanie” naszych ogrodów to nie tylko przyjemność, ale także i zdrowie. Przebywanie na świeżym powietrzu oraz praca z roślinami działa na nasz układ nerwowy wprost zbawiennie. Dlatego nie bójmy się szpadli, sekatorów, grabi i kosiarek nawet, jeżeli całe dnie spędzamy w biurze przy komputerze i zdawałoby się, że z roślinami nie mamy nic wspólnego!
Tekst i fot. Agnieszka Hubeny – Żukowska